napisała : Ela Piskorska

Quebrada de Humahuaca

Tupiza-Tilcara (30 stycznia)

Z samego rana żegnamy się z właścicielem agencji, która organizowała nam objazd po Salar de Uyuni, agencję tę możemy szczerze polecić za uczciwość. Wyruszamy w stronę granicy do miasteczka Villazon, gdzie nauczeni doświadczeniem, wymieniamy po bardzo korzystnym kursie dolary na peso. Kupujemy zapas mate do coca oraz trochę drobiazgów. Przejście graniczne tym razem oblężone, odczekujemy swoje i po ponownym wbiciu argentyńskiej pieczątki w paszporty, lądujemy w La Quiaca. Żegnaj Boliwio witaj ponownie Argentyno.

granica
Willazon
Willazon
Willazon
Willazon
Granica Boliwia - Argentyna
Argentyna
Zjechaliśmy na pobocze - przeszukanie
Argentyna
I już po przeszukaniu...


Mój plan na ten dzień zakładał dotarcie do Tilcary oraz rozejrzenie się po miasteczku. W autobusie zaczynam mieć wątpliwości, czy nam się to uda zrealizować. Zostajemy zatrzymani na drodze i odstawieni na pobocze. Mija 30 minut i nic się nie dzieje, siedzimy w autobusie a przed nami stoi kilka innych autobusów, wszyscy czekają nie wiadomo na co. Dopiero po jakimś czasie wyjaśnia się, że zostaliśmy zatrzymani przez policję i czeka nas kontrola, nie bardzo wiadomo czego lub kogo szukają.

Patrzę na miejscowych i widzę, że zachowują się jakby to był codzienny rytuał, można im tylko współczuć. Wreszcie kierowca nakazuje wyjść wszystkim z autobusu, wziąć swój bagaż i ustawić się w kolejce do rewizji. Kolejka długa i właściwie to nie widomo do czego, bo młodzi policjanci nie zorganizowali sobie miejsca aby móc postawić bagaż, nie mówiąc o jego przeszukiwaniu.

Argentyna
Miasteczko w Argentynie
Argentyna
Hostel z zacięciem artystycznym...
Argentyna
Hostel z zacięciem artystycznym...
Argentyna
Hostel z zacięciem artystycznym...
Argentyna
Hostel z zacięciem artystycznym...


Panuje totalny bałagan, jedną osobę sprawdza kilkoro a inni chcą w tym czasie odejść i zostają zawróceni. Mamy szczęście bo zaczyna padać, a ponieważ brak jest jakiegokolwiek zadaszenia, kontrola szybko się kończy na sprawdzeniu paszportów turystom, a miejscowym tutejszych dowodów osobistych.

Droga do Tilcary to wspaniały wąwóz Quebrada de Humahuaca, chłoniemy widoki i do Tilcary dojeżdżamy z dwugodzinnym opóźnieniem.

Pierwsze zadanie to znaleźć hotel. Jest ich tu mnóstwo, ale my chcemy odpocząć i wykurować się z choroby wysokościowej, więc szukam na uboczu i znajduję Hosteria El Antigua.

Zazwyczaj nie zwracam uwagi na hotel w którym się nocuje noc czy dwie, wystarczy jeśli będzie czysty oraz będzie w nim prysznic z ciepłą wodą, ale nie tym razem. Od razu widać, że przy urządzaniu hotelu wyżywał się artysta plastyk, każdy pokój to małe dzieło sztuki, przedmioty użytkowe bardzo starannie zaprojektowane, chociaż wykonane z powszechnie występujących materiałów. Dominuje drewno pozyskane z kaktusa, które samo w sobie już stanowi dekorację. Czuję się jakbym nocowała w galerii sztuki.

Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca


Wieczorem idziemy na kolację i obchód miasteczka. Tilcara bardzo przypomina nasz Kazimierz Dolny, mnóstwo galerii sztuki, różnych muzeów regionalnych oraz kramów z wyrobami ludowymi, usytuowanych na małym rynku w środku miasteczka. Akurat są wakacje i miasto okupowane jest przez niezliczoną masę młodzieży, która bawi się hałaśliwie do późna w nocy.

Tilcara (31 stycznia)

Rano pojechaliśmy autobusem obejrzeć Purmamarcę, małą miejscowość odległą od Tilcary jedynie o 20 km. Przewodnik jaki mam, zachwala położenie tego miasteczka, ale rzeczywistość przerasta wszelkie opisy.

Purmamarca to maleńkie indiańskie pueblo otoczone zewsząd wzgórzami za którymi widać dalsze łańcuchy górskie. Przyjechaliśmy aby przejść wytyczoną tutaj drogę „Camino Colorado”. Wejście jest za cmentarzem koło maleńkiego kościoła.

Purmamarca
Purmamarca - kolorowe skały
Purmamarca
Purmamarca - kolorowe skały
Purmamarca
Purmamarca - kolorowe skały
Purmamarca
Purmamarca - kolorowe skały
Purmamarca
Purmamarca - kolorowe skały


Wrażenia dziwne, bo kolory wzgórz i dalszych gór od samego początku nieprawdopodobne. Na powitanie intensywnie pomarańczowe wzgórza, dalej przechodzące w różne odmiany czerwieni, ale to dopiero wstęp, przed nami fioletowe wzgórza i skały! Pełna paleta kolorów i ich odcieni. Widoczność fantastyczna, niestety jest sobota i wszędzie tłum turystów. Na zakończenie wspinamy się na niewielki grzbiet skalny, który stanowi naturalny taras widokowy, skąd roztacza się przepiękny widok na Purmamarca i zieloną dolinę, otoczoną pomarańczowo - miedziowymi skałami.

Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca - kolorowe skały
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca
Purmamarca - bliźniak Wienia

Po powrocie do Tilcary, decydujemy się pojechać taksówką nad miasto i obejrzeć rezerwat Garganta del Diablo. Droga dla samochodów to około 7 kilometrów szlaku wiodącego serpentynami po wzgórzach wysoko nad Tilcarą. Wejście do rezerwatu znajduje się na wysokości około 3000 m npm. Kierowca taksówki zgodził się zaczekać na nas godzinę, tak abyśmy mogli zobaczyć zarówno skały kanionu, które stanowią największą atrakcję, jak również dojść do wodospadu i wrócić.

Ścieżka turystyczna, którą poprowadzono w celu udostępnienia kanionu pozwala obejrzeć z góry przewężenia w skałach kanionu, którymi spływa woda rzeki Huasamayo. Potrzaskane na kilkanaście metrów w dół, skały wąwozu widziane od góry, robią wrażenie, ścieżka poprowadzona jest krawędzią urwiska ale dobrze zabezpieczona. Po obejrzeniu kanionu idziemy około kilometra w drugą stronę aby zobaczyć wodospad. W kanionie rzeki brak ścieżki, należy kluczyć między kamieniami, przekraczając ciągle strumienie. Wreszcie dochodzimy do wodospadu, który nie jest zbyt okazały. Najpiękniejszy na tej trasie, okazał się widok z góry na Tilcarę oraz otaczające ją wzgórza.

Tilcara
Garganta del Diablo
Tilcara
Garganta del diablo
Tilcara
Garganta del diablo
Tilcara
Widok na okoliczne góry
Tilcara
Widok z góry


Wieczorem ponownie oglądamy Tilcarę, na sobotni wieczór zjechało dużo więcej turystów niż było wczoraj, cieszymy się, że mamy nocleg.